Logo Velomotion Małe logo Velomotion
Ikona wyszukiwania
  • Nowości produktowe
  • kolarstwo
  • Testy
    • kompletne koła
    • Komponenten
    • Akcesoria
  • Doradca
    • Przewodnik zakupowy
    • Leasing
    • Prawo
    • Warsztat
    • wycieczka rowerowa

Ogólne

Ogólnie: Po prostu przegapiłem wygraną gospodarzy

13 Maj 2014 by redakcja

rtęć3

Z Sparkassen Neuseen Classics – wszystko o węglu brunatnym W niedzielę odbył się czwarty wyścig serii GCC. W dobrych humorach pojechaliśmy do domu naszego dyrektora sportowego i siedziby Rothaì Sports.

Ponieważ trasa została prawie całkowicie zmieniona, dzień przyjazdu w sobotę wykorzystaliśmy na zapoznanie się z trasą i tak po podzieleniu sal i ponownym zobaczeniu się udaliśmy się na nową trasę. Po przejechaniu kilku kilometrów nowej trasy i przede wszystkim dostatecznym obejrzeniu nowej mety przyszedł czas na dokumenty startowe
ulec poprawie. Potem wciąż było mnóstwo nowych gadżetów sponsorskich od Lawi i Multipower, więc po brudnych, deszczowych wyścigach z ostatnich kilku tygodni mogliśmy ponownie wystartować z jasnymi białymi skarpetkami i nadal otrzymywać wystarczającą ilość żeli i batonów podczas wyścigów.



Wieczorem, zgodnie z rytuałem ostatnich wyścigów, udaliśmy się do Włocha. motto: Lody zawsze działają został następnie sprawdzony pod kątem dokładności, więc był mały posiłek na marsz z powrotem do hotelu. Tam na porządku dziennym była odprawa przed wyścigiem prowadzona przez naszego trenera Ronny'ego Freieslebena. Dał nam jeszcze kilka ważnych wskazówek
Trasę, którą dość dobrze zna ze szkolenia i przygotował nas już na zapowiadane warunki wietrzne. Niedługo potem wszyscy zmęczeni położyliśmy się do łóżek.

O 6:30 budzik zadzwonił ponownie i wszyscy spotkaliśmy się na wspólnym śniadaniu. Następnie każdy indywidualnie przygotowywał się do wyścigu - najważniejsze części: ubieranie się, pakowanie prowiantu, poprawianie ostatnich drobiazgów na rowerze i ruszamy w stronę startu. Ostatnie 5 kilometrów przed metą pokonaliśmy po raz ostatni i punktualnie o 9:25 rozpoczęliśmy wyścig.

Pierwsze kilometry przez Lipsk były bardzo spokojne. Wydawało się, że wiatr poza miastem miał trwały wpływ na kierowców, więc wyjechaliśmy z Lipska szybko, ale w uporządkowany sposób. Jak to często bywa, zostaliśmy z przodu pola, aby uniknąć upadków. Pierwsze przyspieszenie nastąpiło po prawie 15 kilometrach i nasi chłopcy odegrali w tym kluczową rolę.



rtęć2

Polowa gonitwa długo przeciągała się po mniejszych uliczkach i polowanie na główną nagrodę Klasyka Neuseen zaczęło się teraz tak wolno. Po tym nastąpiło kilka ataków i po prawie 30 kilometrach utworzyła się pierwsza grupa pięciu kolarzy, w której byliśmy dobrze reprezentowani wraz z Manfredem i mną. Jednak nie wszystkie zespoły były z tego zadowolone, więc grupa rosła na kolejnych kilometrach i Friedrich również to wymyślił. Różnice w wynikach i zainteresowaniach wewnątrz grupy były dość duże. Dlatego na prowadzeniu nigdy tak naprawdę nie szło gładko, by jakiś czas później inni kierowcy byli w stanie go dogonić. Na naszą korzyść, ponieważ Bernd i Till również skorzystali z tej okazji. Z pięcioma kolarzami w 23-osobowej grupie prowadzącej udało nam się przejechać ostatnie 30 kilometrów
bardzo dobrze kontrolować grupę aż do bramki.

rtęć1



Nadal dochodziło do pojedynczych ataków, ale wszystkie zostały szybko zneutralizowane. Na ostatnich kilku kilometrach nasi dwaj doświadczeni kolarze, Bernd i Manfred, narzucili tak wysokie tempo, że dalsze ataki nie były możliwe, a my mieliśmy wystarczająco dużo odpoczynku, aby znaleźć swoje pozycje. Na 2000 metrów przed metą Friedrich i ja ustawiliśmy się na trzecim i czwartym miejscu, zapewniając tym samym bardzo dobrą pozycję startową do sprintu. Friedrich tylko nieznacznie przegrał z Markiem Bośniackim. Drugie miejsce zarezerwowane. Daniel był w stanie wygrać sprint peletonu, który nastąpił później.

Wietrzny dzień dobiegł końca, w którym bardzo się staraliśmy i zawsze mieliśmy coś do powiedzenia w wyścigu. Ostatecznie w klasyfikacji drużynowej udało nam się niestety zająć tylko drugie miejsce, ale nie mniej z tego powodu jesteśmy dumni. W tym miejscu chciałbym pogratulować zespołowi Bürstner-Dümo dobrych wyników i sukcesu w ciągu dnia.

Na koniec jeszcze raz wielkie podziękowania dla naszych sponsorów za wspaniały materiał, który jak dotąd nas nie zawiódł, oraz wspaniałe wsparcie na miejscu od Rothaí Sports i opiekunów, którzy z nami podróżowali.



Widzimy i słyszymy nas w Hockenheim,
Stefan.

tagi:Drużyna kolarska MercuryKlasyka Neuseen

O redakcja

Velomotion to Twój zespół ekspertów od rowerów i e-rowerów, profesjonalnych rowerzystów i zapalonych rowerzystów. W naszym magazynie prezentujemy nowości produktowe, aktualne i krytyczne relacje z testów oraz nowości ze świata kolarstwa. Opowiadamy się za świadomością jakości, know-how i żywym entuzjazmem dla tematu rowerów.

Brembo GR-Pro

Pierwsze w tej dekadzie hamulce MTB giganta motoryzacyjnego: Hamulce Brembo GR-Pro

Wyścigi o moc silników zagrażają branży rowerowej

Komentarz na temat obecnego wyścigu o wydajność: Czy DJI wspólnie z Avinoxem zmuszają nas do wprowadzenia obowiązkowego ubezpieczenia rowerów elektrycznych?

Zakazany pancernik E

Kanadyjski pancernik z zawieszeniem, teraz z silnikiem Avinox M2S: Zakazany pancernik E

Propain Ekano 3 AL

Propain Ekano 3 AL Enduro w teście: Pełnowymiarowy e-MTB z napędem Avinox

Smooth Operator z Karoliny Północnej: Widelec Cane Creek Invert Enduro UpsideDown

Dziesięć rowerów szutrowych z pełnym wyposażeniem do dojazdów do pracy

Idealny do dojazdów do pracy i poruszania się po mieście: Dziesięć najlepszych, w pełni wyposażonych rowerów szutrowych

Shimano wprowadza rozszerzenie serii Cues

Mechaniczne rozwiązanie 2x11 do jazdy w każdych warunkach w przystępnej cenie: Shimano wprowadza rozszerzenie serii Cues

Maxx Fab.4 Ela

Pierwszy rower karbonowy Rosenheima wyposażony w silnik Avinox M2S: Maxx Fab.4 Ela E-Enduro

Amflow PX Carbon

Recenzja Amflow PX Carbon Pro: Jak dobry jest następca PL Carbon?

Ibis Oso

Wiele osobowości dzięki modułowej platformie: Ibis Oso w drugiej generacji

Nowy Santa Cruz Nomad

Małe zmiany, wielka różnica: Nowy Santa Cruz Nomad

Bukłak z systemem nawadniającym zintegrowany z ramą: Torby rowerowe CamelBak

W ofercie Schwalbe MTB wszystko jest nowe: Nowe opony Schwalbe Romy, więcej opon radialnych

Pedał płaski Shimano Saint

Długo oczekiwana aktualizacja od Japończyków: Nowe pedały platformowe Shimano Saint i Deore XT

Related Stories

  • Ogólnie: Team Lübbering: Drugi przejazd GCC na Neuseen Classics
  • Ogólnie: Team Lübbering: pełna moc zespołowa na neuseen classics w Lipsku!
  • Ogólnie: TEAM GREEN'N FIT: Wspaniały weekend z pięcioma trofeami
  • Ogólnie: Zespół kolarski Merkur: Sparkassen Muensterland Giro
  • Ogólnie: Merkur Cycling Team: Frustracja na Velorace Dresden
  • Zespół Velomotion
  • fakty medialne
  • Leica Eyecare
  • Ochrona danych/RODO

© 2026 Velomotion GmbH