Test / E-MTB: Nic nigdy nie było tak mocne i zwrotne – a przynajmniej tak głosi marketingowa obietnica Kalifornii. Nowy Specialized Levo R ma wypełnić lukę, która była boleśnie widoczna w dotychczasowej ofercie Kalifornijczyków. Pozycjonowany gdzieś pomiędzy zorientowanym na zjazdy Levo 4 a delikatnym Levo SL, „R” to swego rodzaju maszyna do „elektrycznych rajdów”. Mniejszy skok, niższa masa, ale pełna moc. Czy ta formuła działa, czy też ogranicza największe atuty prawdziwie uniwersalnego roweru? Przyjrzeliśmy się bliżej rowerowi, który chce przetasować karty w segmencie e-trail.
Koncepcja: Rajd zamiast lektyki
Czasami trzeba zrobić dwa kroki w tył, żeby zrobić duży krok naprzód. Tworząc Specialized Levo R, zespół w Morgan Hill skupił się na tym, co najważniejsze. Podczas gdy standardowy Levo Gen 4, z dużym skokiem, mulletem i solidnymi komponentami, ma tendencję do łowienia ryb w stawie enduro, Levo R to powrót do klasycznego roweru szlakowego. Zwinny, dynamiczny, bezpośredni.
Specyfikacja może początkowo brzmieć jak obniżenie, ale po bliższym przyjrzeniu się okazuje się, że stanowi celowe wyostrzenie profilu: 140 milimetrów skoku z przodu, 130 milimetrów z tyłu. Specialized stosuje również niemal wyłącznie koła 29-calowe z przodu i z tyłu (tylko najmniejszy rozmiar, S1, ma kształt muleta ze względu na swoją konstrukcję). Cel jest jasny: Levo R powinien jeździć jak tradycyjny rower górski, ale pedałować jak elektryczny rower górski.

Struktura: Dieta w odpowiednich miejscach
Wizualnie, trzeba się dwa razy przyjrzeć, żeby odróżnić Levo R od znanego Levo 4. Sylwetka jest nie do pomylenia: nawet masywna rura dolna, nielubiana przez wielu, pozostała. Ale wiele zmieniło się pod lakierem. Rama w całości wykonana z włókna węglowego FACT 11m została poddana rygorystycznemu programowi redukcji wagi. Specialized udało się zredukować wagę o ponad pół kilograma – dokładnie około 530 gramów – w porównaniu z ramą Levo 4.

Jak to osiągnięto? Dzięki niezliczonym, szczegółowym ulepszeniom. Zoptymalizowano układ warstw, usunięto nadmiar materiału z mocowania amortyzatora i wahaczy, a nawet zastosowano tytanowe elementy. Nie pominięto jednak żadnych kompromisów: sprawdzona, pojemna osłona tylnego trójkąta pozostała, podobnie jak praktyczny schowek SWAT w rurze dolnej. Ten ostatni to prawdziwa gratka dla każdego, kto woli zostawić plecak w domu. Zapasowa dętka, nabój CO2 i małe narzędzie zmieszczą się tu bez problemu, nie obijając się o ramę.
Geometria dla entuzjastów pokonywania zakrętów
Geometria podkreśla sportowy charakter. Dzięki kątowi główki ramy regulowanemu w zakresie od 64° do 66° za pomocą misek łożyskowych oraz stromemu kątowi siodełka wynoszącemu 77°, rower zapewnia centralną i efektywną pozycję rowerzysty.
Skoro mowa o możliwościach regulacji: Specialized pozostaje wierny swojej formie i oferuje również plac zabaw dla miłośników geometrii w modelu Levo R. Oprócz regulowanego kąta główki ramy, na łączniku Horst znajduje się obrotowy chip, który zmienia długość tylnego trójkąta o +/- 6 mm (standardowe ustawienie to „Krótki”), a także chip przy mocowaniu amortyzatora, który umożliwia regulację wysokości suportu.
Geometria Specialized Levo R
| S1 | S2 | S3 | S4 | S5 | S6 | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| Zasięg (mm) | 400 | 420 | 455 | 480 | 505 | 535 |
| Stosy (mm) | 602 | 607 | 626 | 638 | 652 | 667 |
| rura podsiodłowa (w mm) | 375 | 385 | 405 | 425 | 445 | 465 |
| górna rura (w mm) | 539 | 560 | 592 | 627 | 649 | 677 |
| główka ramy (w mm) | 95 | 100 | 110 | 125 | 140 | 155 |
| Kąt skrętu (w °) | 64,8 | 65 | 65 | 65 | 65 | 65 |
| Kąt siedziska (w °) | 77 | 77 | 77 | 77 | 77 | 77 |
| tylny trójkąt (w mm) | 447 | 447 | 447 | 447 | 447 | 447 |
| Rozstaw osi (w mm) | 1160 | 1181 | 1215 | 1246 | 1277 | 1309 |
silnik i akumulator
Podczas gdy niektórzy konkurenci ograniczają moment obrotowy w swoich „lekkich” rowerach elektrycznych MTB, Specialized idzie na całość z Levo R. Wykorzystuje on układ napędowy Specialized 3.1 – i jest on mocny. Po niedawnej aktualizacji oprogramowania układ napędowy należy obecnie do najmocniejszych na rynku.
Różnice w wydajności między silnikiem S-Works a wersją standardową utrzymują się po aktualizacji, choć stały się mniejsze:
- Modele S-Works: Tutaj zastosowano ekskluzywne strojenie silnika 3.1, które może zapewnić nawet... 850 Watt Najwyższa wydajność i brutalna siła 111 Nm dostarcza moment obrotowy.
- Modele eksperckie i porównawcze: Te warianty muszą być w stanie poradzić sobie z „tylko” 810 Watt i 105 Nm Bądź zadowolony. Różnica, która istnieje na papierze, ale w praktyce prawdopodobnie nie będzie zauważalna dla 99% kierowców.
Dzięki Dynamic MicroTune, układ napędowy Specialized 3.1 oferuje unikalną, niespotykaną dotąd na rynku funkcję: progresywne dostarczanie mocy można regulować bezpośrednio z kierownicy w 10 krokach podczas jazdy. Mówiąc prościej, silnik może dostarczyć maksymalną moc na każdym z 10 poziomów; wystarczy ustawić, ile pedałowania jest potrzebne, aby ją osiągnąć. W praktyce to prawdziwy przełom, szczególnie dla rowerzystów o sportowym zacięciu. Nowością w tej aktualizacji jest również 100% wsparcie przy najniższym ustawieniu Dynamic MicroTune – w tym przypadku system zawsze dodaje moc do roweru.
Modułowa koncepcja baterii i najszybsza ładowarka na rynku
Największą zaletą Levo R jest niewątpliwie system zarządzania energią. Choć dla wielu nieporęczna rura dolna jest szpecąca, oferuje ona wymierne korzyści: wyjmowanie akumulatora z boku jest bardzo wygodne i wymaga tylko jednej śrubki. Levo R jest standardowo wyposażony w duży akumulator o pojemności 840 Wh. Zapewnia on zasięg wystarczający na dłuższe, jednodniowe wycieczki w terenie alpejskim. Prawdziwym hitem jest jednak kompatybilność z mniejszym akumulatorem o pojemności 600 Wh, który (wreszcie) powinien być wkrótce dostępny.
Zakup i montaż tego akumulatora osobno nie tylko znacznie zmniejsza wagę, ale także zauważalnie zmienia środek ciężkości, a tym samym prowadzenie roweru. Na szybką przejażdżkę po pracy lub dojazd do pracy, może to być przełom. Jeśli to wciąż za mało, do koszyka na bidon można dodać przedłużacz zasięgu o mocy 280 Wh. Trudno o większą elastyczność. Wisienką na torcie byłoby zaoferowanie klientom wyboru już od samego początku – ale być może wyspecjalizowany dealer pomoże, jeśli wolisz mniejszy akumulator w standardzie.
Sytuacja z ładowarkami jest taka sama jak w Levo 4: tylko S-Works jest standardowo wyposażony w inteligentną ładowarkę 12A, która ładuje akumulator 840 Wh od 0 do 80% w niecałą godzinę (!). Pozostałe dwa modele są wyposażone w ładowarkę 4A, która dzięki wysokiemu napięciu ładowania, prawie 60 V, ładuje szybciej niż większość konkurencyjnych modeli – do 80% zajmuje około 90 minut.
Technologia podwozia: dżin z butelki
Przejdźmy do prawdopodobnie najbardziej ekscytującego szczegółu technicznego: amortyzatora Fox Float Genie. Przy „zaledwie” 130 mm skoku tylnego koła, wielu miłośników e-mountain unosi brwi ze sceptycyzmem. Czy to wystarczy dla roweru ważącego ponad 20 kg? Odpowiedź tkwi w nowej technologii Genie, wspólnym opracowaniu Fox i Specialized.
Jest to amortyzator pneumatyczny z dwiema oddzielnymi komorami powietrznymi. System działa w następujący sposób:
- Przez pierwsze 70% skoku zawieszenia obie komory są otwarte. Efektem jest wyjątkowo duża objętość powietrza i bardzo płaska, niemal stalowa, krzywa resorowania. Tylne zawieszenie reaguje płynnie i zapewnia doskonałą przyczepność w strefie nierówności.
- Podczas ostatnich 30% skoku, tzw. Genie Band zamyka zewnętrzną komorę powietrzną. Objętość powietrza gwałtownie spada, co powoduje masywny postęp skoku końcowego.
Efekt? Tylna część o skoku 130 mm, która wydaje się znacznie większa i skutecznie zapobiega dobijaniu do dna bez uginania się w połowie skoku.
Cechy: Lżejszy, ale i trwalszy?
Aby utrzymać niską masę (mówimy o około 20 kg w przypadku topowej wersji z akumulatorem 600 Wh i około 21,2 kg z większym akumulatorem), Specialized musiał bardzo starannie dobrać komponenty. Levo R nie jest zbiornikiem enduro, co widać po specyfikacji.
Z przodu nie ma solidnego widelca 38 mm, lecz Fox 36 SLPozwala to zaoszczędzić na wadze, ale wiąże się z pewną sztywnością w ekstremalnym terenie, z cięższymi kolarzami lub podczas jazdy po nierównych nawierzchniach. Nowe podejście zastosowano również w przypadku hamulców: zamiast SRAM Maven, jak w Levo 4,... Sram Motive Zastosowano stopery. Wyglądają stylowo i dobrze się integrują, ale lepiej sprawdzają się podczas jazdy po szlakach niż zjazdów.
Jeśli chodzi o opony, polegają one na Specjalistyczny czyściec (Grid Casing z przodu, Grid Trail z tyłu). Opona, która toczy się znakomicie, ale w porównaniu z Butcherem wypada gorzej na mokrej nawierzchni i stromym terenie. Wybór karkasu może być również graniczny w zależności od przeznaczenia – chociaż podczas testu nie napotkaliśmy żadnych problemów.
Przegląd modeli i ceny
Bądźmy realistami: Specialized to marka premium, a Levo R nie jest wyjątkiem. Łowcy okazji, przygotujcie się. Oto przegląd trzech wariantów dostępnych w momencie premiery:
Specialized Levo R S-Works – 13.999 €
Pakiet „all-in”. Obejmuje on silnik o momencie obrotowym 111 Nm, zawieszenie Fox Factory (w tym damper Genie) oraz elektroniczny napęd SRAM XX Eagle. Unikalną cechą jest jednoczęściowy karbonowy kokpit Roval Control SL – niezwykle lekki, ale niestety niemożliwy do regulacji ergonomii, a jedynie do wymiany całego kokpitu. Rower wyposażony jest również w karbonowe koła Roval Traverse SL z piastami Industry Nine Hydra oraz bezprzewodową regulowaną sztycę RockShox Reverb AXS. Czysty luksus dla tych, którzy mogą sobie na niego pozwolić (lub chcą).
Specialized Levo R Expert – 9.999 €
Rozsądny zakup w segmencie high-end (o ile w ogóle można mówić o rozsądku za 10 000 euro). Rama jest identyczna jak w modelu S-Works (karbon FACT 11m). Za zmianę biegów odpowiada przerzutka SRAM GX Eagle, a za hamulce SRAM Motive Bronze. Zawieszenie to Fox Performance Elite – funkcjonalnie dorównujące linii fabrycznej, tylko bez Kashima Gold. Rower wyposażony jest również w wysokiej jakości karbonowe obręcze Roval Traverse SL II, choć na nieco tańszych piastach I9 1/1. Zrezygnowano z elektronicznej sztycy regulowanej; zastępuje ją mechaniczna X-Fusion Manic.
Specialized Levo R Comp – 7.999 €
Punkt wejścia do serii R. Również tutaj otrzymujesz lekką ramę z włókna węglowego. Zawieszenie składa się z widelca Fox 36 Rhythm i dampera Float Performance. Za zmianę biegów odpowiada podstawowa grupa osprzętu SRAM S-1000. Koła są aluminiowe. Z momentem obrotowym 105 Nm i mocą 810 watów, silnik nadal jest najwyższej klasy.
Napęd: Specjalistyczne 3.1 S-Works
Akku: 840 Wh
Ładowarka: Inteligentna ładowarka 12A
Widelec: Fox 36 SL Factory GripX
Niemy: Fox Float Factory Genie
Okrążenie: Transmisja Sram XX
hamulce: Sram Motive Ultimate 200/200mm
wirniki: Roval Traverse SL II/I9 Hydra
Wsparcie: RockShox Reverb AXS
Waga (840 Wh): 21,16 kg
Waga (600 Wh): 19,96 kg
Cena: 13999 Euro
Napęd: Specjalistyczne 3.1
Akku: 840 Wh
Ładowarka: Standardowa ładowarka 4A
Widelec: Fox 36 SL Performance Elite GripX
Niemy: Fox Float Performance Elite Genie
Okrążenie: Przekładnia Sram GX
hamulce: Sram Motive Brąz 200/200 mm
wirniki: Roval Traverse SL II / I9 1/1
Wsparcie: Mania fuzji X
Waga (840 Wh): 21,76 kg
Waga (600 Wh): 20,56 kg
Cena: 9999 Euro
Napęd: Specjalistyczne 3.1
Akku: 840 Wh
Ładowarka: Standardowa ładowarka 4A
Widelec: Fox 36 SL Performance GripX
Niemy: Fox Float Performance Genie
Okrążenie: Przekładnia Sram GX
hamulce: Sram Motive Brąz 200/200 mm
wirniki: Specjalistyczny stop 30 mm
Wsparcie: Mania fuzji X
Waga (840 Wh): 22,34 kg
Waga (600 Wh): 21,14 kg
Cena: 7999 Euro
Specialized Levo R na szlaku
Dość teorii. Jak koncepcja „Electric Rally” sprawdza się w praktyce? Mieliśmy już okazję przetestować motocykl na szlakach i nasze pierwsze wrażenie jest następujące: niespodzianka!
| Ramki do zdjęć | Fakt 11m Węgiel |
| widelec amortyzowany | Fox 36 SL Factory GripX |
| napęd | Specjalistyczne 3.1 S-Works |
| akumulator | 840 Wh |
| niemy | Fox Float Factory Genie |
| wirniki | Roval Traverse SL II/I9 Hydra |
| Opona VR | Specjalistyczny Czyściec T9 GRID |
| Tętno opon | Specjalistyczna ścieżka GRID T7/T9 Purgatory |
| przerzutka tylna | Transmisja Sram XX |
| dźwignia zmiany biegów | Podstawa Sram AXS |
| korba | Transmisja Sram XX |
| przerzutka | Ohne |
| Hamulec | Sram Motive Ultimate |
| tarcze hamulcowe | Sram HS2 200/200mm |
| sztyca | RockShox Reverb AXS 200mm (od S4) |
| siodło | Specjalistyczne lusterko mocy S-Works |
| trzon | Kokpit Roval Control SL |
| Lenker | Kokpit Roval Control SL |
Każdy, kto przesiadł się z Levo 4, będzie zaskoczony. Pomimo podobieństwa wizualnego, jazda jest zupełnie inna. Levo R jest zauważalnie zwinniejszy i przyjemniejszy w prowadzeniu. Jego mniejsza masa i sztywniejsze zawieszenie sprawiają, że jest to niesamowicie przyjemny rower z ogromnym potencjałem. Wyskok z małych nierówności? Zdecydowanie. Wciskanie się w zakręty? Z przyjemnością. W tym teście mieliśmy okazję przetestować topowy model S-Works z ramą w rozmiarze S5.
Podwozie i osiągi wspinaczkowe
Amortyzator Genie spełnia swoje obietnice. 130 mm skoku wydaje się znacznie większy. Reakcja jest płynna jak masło, wręcz niesamowita jak na tak ograniczony skok. Jednak gdy tylko teren staje się nierówny, tylne zawieszenie „blokuje się” w pozytywny sposób, oferując rezerwy. Po krótkim okresie adaptacji działa to bardzo dobrze. Początkowo kontrast między miękkością na początku skoku a mocną progresją pod koniec skoku zaskakiwał nas kilka razy – ale po kilku zjazdach mogliśmy naprawdę poeksperymentować z tym „limitem”, a tylne zawieszenie błyszczało sprężystością, wręcz niesamowitą jak na 130 mm skoku.
Podczas podjazdów Levo R niezwykle korzysta z 29-calowego tylnego koła (standardowy Levo ma koło 27,5-calowe). Przyczepność jest doskonała, a dzięki mocy silnika 3.1 z łatwością pokonujesz techniczne podjazdy, które na lekkim e-MTB byłyby trudne. Przód pozostaje stabilny, między innymi dzięki ostremu kątowi podsiodłowemu.
Wydajność i funkcje szlaku
Rower nagradza aktywny styl jazdy i przekazuje sygnały od rowerzysty – czy to podczas pokonywania korzeni, czy wchodzenia w ciasne zakręty – z bezpośredniością, której brakuje Levo 4 w tej intensywności. Ta cecha sprawia, że rower to prawdziwa maszyna do flow trailu, która nie tylko wygładza teren, ale także zapewnia kierowcy wyraźną informację zwrotną. Nawet gdy teren staje się bardziej wymagający technicznie, zawieszenie pozostaje stabilne; choć trzeba wybierać tory jazdy nieco precyzyjniej niż w przypadku 160-milimetrowego roweru enduro, to właśnie to wyzwanie nadaje Levo R wyjątkowy charakter i sprawia, że jazda jest tak przyjemna.
Krytyka w szczegółach
Gdzie jest światło, tam jest i cień. Wybór opon (Purgatory przód i tył) jest z pewnością idealny na suche, szybkie szlaki w Kalifornii. Jednak w niekiedy wilgotnych lasach europejskich lub na nierównym żwirze przednia opona szybko osiąga swój limit. Zmiana na bardziej przyczepną oponę Butcher z przodu będzie prawdopodobnie pierwszym krokiem w tuningu dla wielu. Osoby, które ważą kilka dodatkowych kilogramów lub mają tendencję do trzymania hamulców otwartych przed ogrodami skalnymi, powinny również rozważyć bardziej wytrzymałą obudowę tylnej opony. Kilka dodatkowych gramów może się tu okazać dobrze wydanych. Hamulce SRAM Motive również są polaryzujące. Do zamierzonego zastosowania jako rower szlakowy, osiągi z tarczami 200 mm są wystarczające, ale ciężsi kolarze lub ci, którzy pokonują alpejskie przełęcze, mogą tęsknić za bardziej agresywną siłą hamowania.





















